Autor: Normalny Kraj

09.01.2018 r. spotkanie w Cieszynie

Normalny Kraj – spotkania na Śląsku

Serdecznie zapraszamy mieszkańców Cieszyna i okolic na spotkanie z prezesem partii Normalny Kraj – p. Wiesławem Lewickim.

Spotkanie odbędzie się 9. stycznia 2018 r. (wtorek) o godzinie 18:30 w restauracji „ekoTradycja” przy ul. Bobreckiej 15 w Cieszynie.

Mapa z dokładną lokalizacją dostępna jest w zakładce “Kontakt”: http://www.ekotradycja.cieszyn.pl/

Wstęp wolny.

Więcej informacji:
tel: +48 886 244 633 (p. Wiesław Lewicki)
e-mail: sekretariat@normalnykraj.pl

Link do wydarzenie na Facebooku: https://www.facebook.com/events/148511515801954/

____________

Normalny Kraj jest nowo powstałą siłą polityczną wśród organizacji określanych popularnie mianem wolnościowych. Naszą wizją jest zdrowe państwo, którego reprezentanci dbają o interesy narodu, a wspólne cele realizowane są w zgodzie z interesem jednostki oraz poszanowaniem własności prywatnej.

Aby przedstawić Państwu jakościową stronę naszej wizji nowej jakości polityki oraz prawdziwych zmian na lepsze, organizowane są w całym kraju otwarte spotkania z udziałem działaczy ugrupowania, na których nie szufladkujemy ludzi ze względu na posiadane poglądy, lecz staramy się szukać wspólnych celów, które będziemy w stanie zrealizować poprzez połączenie sił.

Ustawa Wilczka – krok w stronę normalności

Dziś przypada kolejna rocznica ustawy z dnia 23 grudnia 1988 roku – zwana potocznie “ustawą Wilczka”, która przyczyniła się do uwolnienia przedsiębiorczego potencjału Polaków.


Źródło: Prosta Ekonomia

Ustawa obowiązywała do 31 grudnia 2001 roku, jednak jej kolejne nowelizacje tylko w niewielkim stopniu przypominały swój pierwowzór i skutkowały powolnym hamowaniem rozwoju gospodarki. Proces ten przyspieszyło wstąpienie Polski do Unii Europejskiej, w tym m.in. lobbing wielkich koncernów oraz dbanie o strategiczne interesy jedynie państw – organizatorów, kosztem pozostałych członków UE, co ma na celu niedopuszczenie do wzrostu mniejszej, lecz prężnie działającej konkurencji.

Warto pamiętać, że w tym okresie sprywatyzowano również wiele państwowych zakładów, często metodą tzw. “wrogiego przejęcia” oraz z pominięciem uczciwej licytacji, czyli za bezcen.

Czy ustawa Wilczka była konieczna?
Pośredniej odpowiedzi na to pytanie dostarczy poniższy materiał archiwalny:


Źródło: TVPolandAntena na YouTube / TVP Historia

Kto wybiera, kogo wybrać?

W każdym normalnym kraju narzędziem sprawowania władzy przez obywateli – czyli przez Suwerena – są referenda oraz wybory przedstawicieli zdolnych do jak najlepszego reprezentowania interesu zarówno jednostki, jaki i całego narodu. W Polsce od kilku dziesięcioleci wmawia się nam, że w trakcie wyborów (czy to do Parlamentu, czy samorządowych) możemy wybrać swoich przedstawicieli, którzy w naszym imieniu sprawują władzę.

Kto tak naprawdę dokonuje realnego wyboru i w czyim interesie?

Aby ktoś mógł zostać wybrany w dowolnych wyborach, najpierw musi znaleźć się na liście kandydatów, która zgłaszana jest przez partię lub komitet wyborczy. Zazwyczaj dosłownie kilka osób decyzyjnych w partii układa i zatwierdza listy wyborcze. Krótko ujmując: o tym, kto będzie w ogóle mógł być wybrany nie decydują obywatele, lecz działacze partyjni. W takim systemie wybrani nie muszą poczuwać się do odpowiedzialności wobec wyborców, ponieważ wystarczy, że będą lojalni wobec osób z partii, które miały wpływ na umieszczenie danego posła na listach wyborczych oraz przeznaczyły środki na jego kampanię.

Bywają przypadki, że nawet najzdolniejsze osoby o silnych motywacjach moralno-etycznych, które bardzo dobrze rozumieją realne potrzeby społeczeństwa lub są ekspertami w którejś z istotnych dziedzin życia społeczno-gospodarczego, sprzeciwiając się jakiemuś absurdalnemu stanowisku partii, bądź stanowią konkurencję dla mniej zdolnych karierowiczów, którzy są jedynie bardziej przebiegli, nie zostaną wpisane na listę. Często uczciwe osoby zostają zmuszone do “zlagrowania się” z tym patologicznym systemem, dochodząc ostatecznie do wniosku, że lepiej nie wychylać się i robić to, co góra partyjna każe, nawet jeśli jest to wbrew interesom obywateli i / lub własnym sumieniem.

Aktualna ordynacja wyborcza w Polsce.

Jeśli dana partia przekroczy pięcioprocentowy próg wyborczy i uzyskuje w danym okręgu dwa mandaty, przy czym druga osoba z największą liczbą głosów spośród wszystkich kandydatów na liście tej partii uzyskał np. tyko 10 głosów, mimo tak niskiego poparcia ze strony wyborców zostaje posłem. Natomiast jeśli na kandydata z innej partii zagłosuje 100 tys. wyborców, lecz partia nie przekroczyła progu wyborczego, osoba ta nie zostanie posłem, co jest co najmniej krzywdzące dla wybieranych oraz wyborców. Ponadto nie mamy możliwości odwołania rządzących w czasie kadencji, natomiast oni dysponują immunitetami zapewniającymi im niemal absolutną bezkarność. Taki stan rzeczy powoduje, że pozostaje nam jedynie nadzieja w to, że rządzący zechcą choć trochę zadbać o kraj i interesy narodu.

Władza wymaga od nas, abyśmy byli posłusznymi obywatelami i uczciwie płacili podatki – posłusznymi wobec norm prawnych, które sami tworzą i płacącymi podatki, których wysokość sami regulują. Jednak rządzący często nie zdają sobie sprawy z tego, że ludźmi kierują odmienne motywacje, oraz że nie każdy bodziec jest w stanie zainicjować pożądaną przez rządzących reakcję u poszczególnej jednostki. Nic więc dziwnego, że są osoby, które wypowiadają posłuszeństwo np. nie płacąc (czy unikając płacenia tych najbardziej niesprawiedliwych) podatków, gdyż często słusznie uważają, że podatki są za wysokie i nie są przeznaczane na realizację tylko niezbędnych celów, lub nie mają zamiaru spełniać jedynie marzeń i fanaberii rządzących. Podobnie na osoby o silnych motywacjach moralno-etycznych nie zadziała przymus przestrzegania niemoralnego / nieetycznego prawa.

W jakim systemie przyszło nam żyć? Jedni próbują nam wmawiać, że to demokracja i robią wszystko, aby maksymalnie zakonserwować obecny stan rzeczy w postaci jedynie “styropianowej demokracji”. Inni uważają demokrację za ustrój niesprawiedliwy, proponując zmianę na rządy elit. Następnie wmawia się nam, że obecne rządy są rządami elit, pomijając jakiekolwiek starania zdefiniowania tego pojęcia oraz pozostawiając nam jedynie wybór pomiędzy opcjami zaproponowanymi właśnie przez te “elity”. Obywatelom pozostaje ponoszenie wszelkich konsekwencji nieudolnych działań “elit”, które na końcu wmawiają nam, że wszelkie niepowodzenia to nasza wina, bo to my – obywatele wybraliśmy takich, a nie innych poprzedników i mogliśmy sobie wybrać lepszych dozorców niewolników.

Zmiana systemu na normalny.

Partia Normalny Kraj dąży do tego, by polscy obywatele stali się prawdziwymi właścicielami kraju, a władzę sprowadzić do roli realizatorów celów zgodnych zarówno z interesami jednostki, jak i całego narodu. Dlatego proponujemy m.in. likwidację immunitetów oraz subwencji na partie polityczne z budżetu państwa, możliwość odwołania posła w czasie kadencji, ustanawianie prawa w drodze referendum, które jest wiążące bez względu na frekwencję, a także zmianę ordynacji wyborczej, aby to obywatele stali się najważniejszymi osobami decyzyjnymi w państwie.

Nie istotne jest czy przy okazji jakichkolwiek wyborów zagłosujesz Szanowny Czytelniku na członka naszego, czy innego ugrupowania, bądź jakiegokolwiek partyjnego lub bezpartyjnego kandydata. Ważne, abyś kierował się własnym rozumem i sumieniem, szukał obiektywnych zalet i wad danego kandydata, oraz wybrał spójną, realną wizję zmian na lepsze dla Polski lub lokalnej społeczności. Niemniej dokonamy wszelkich starań, aby docelowy program reform Normalnego Kraju sprawił, że obywatel RP odzyska pełną podmiotowość i stanie się prawdziwym gospodarzem we własnej ojczyźnie, a Polski Naród uzyska pełną niepodległość wewnętrzną oraz zewnętrzną, stając się wzorcem dla innych narodów. Wierzymy także, że również w Tobie drzemie iskierka, która będzie zapalnikiem do prawdziwej, jakościowej zmiany na lepsze, dlatego serdecznie zapraszamy Cię do współtworzenia oraz realizacji naszej idei.

Suweren w Pałacu

Nieustannie wmawia się Nam – obywatelom, że jesteśmy najwyższą władzą w państwie, że to do Nas należy ostateczna możność dokonywania wyborów. Zastanówmy się czy na pewno?

Niedawno toczyła się ożywiona dyskusja dotycząca tematu Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Dyskusje tę prowadzą politycy. Jedni zachwalali taką decyzję twierdząc, że marzą od lat, aby PKiN został wyburzony. Drudzy sprzeciwiali się temu pomysłowi argumentując, że Pałac Kultury i Nauki wcale im nie przeszkadza, bądź jest jedną z wizytówek Warszawy. Nikt nie bierze pod uwagę zasadniczej sprawy: to obywatele są właścicielami Pałacu. To obywatele powinni podejmować takie decyzje, gdyż będą ponosić czy to finansowe, czy moralne konsekwencje takich rozstrzygnięć. Często rządzący używają stwierdzenia “Polska jest za usunięciem pomników Armii Czerwonej” lub “Polska jest za tym, by wojska USA stacjonowały na naszym terytorium” itp. Zadajmy sobie proste pytanie, czy to stanowisko jest na pewno stanowiskiem suwerennych obywateli Polski, czy tych, którzy faktycznie Nami zarządzają.

Partia Normalny Kraj opowiada się za tym, aby Suweren rządził, a politycy słuchali. Słowo minister pochodzi od łac. sługa, pomocnik, a poseł jest to ktoś posłany. Posłany przez Suwerena, czyli przez Naród, przez każdego z Nas. Posłany, żeby wykonać wolę Suwerena. Minister ma służyć Suwerenowi, a Premier jest Pierwszym Ministrem, czyli pierwszym sługą. Premier ma służyć jako pierwszy.

Partia Normalny Kraj nie jest ani za tym, by Pałac Kultury i Nauki rozebrać, ani za tym, aby go zostawić. Partia Normalny Kraj jest za tym, by przywrócić władzę Suwerenowi oraz aby w sprawie wyburzenia PKiN podporządkować się woli Suwerena. Pałac należy do Suwerena, nie do jego sług lub wysłanników.

Patriotyzm, nacjonalizm, szowinizm

Od 11. listopada minęło już kilka dni, lecz nadal docierają do nas komunikaty nawiązujące do obchodów tegorocznego Narodowego Święta Niepodległości. Pod znakiem zapytania stoi m.in. kwestia uczestnictwa osób odpowiedzialnych za organizację ostatniego Marszu Niepodległości w Komitecie Narodowych Obchodów 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości. Pomimo tak licznej frekwencji, był to jeden ze spokojniejszych Marszów, dlatego Normalny Kraj nie godzi się na antypolską propagandę zachodnich mediów (wraz z ośrodkami nimi kierującymi), dla których suwerenność i samoświadomość Polskiego Narodu są sprzeczne z ich interesami oraz narzucanymi przez nich ideologiami, przypinając uczestnikom marszu plakietkę “faszystów” i “nazistów”. Nie zgadzamy się również z twierdzeniem Prezydenta Andrzeja Dudy jakoby nacjonalizm był postawą negatywną, a jedynie patriotyzm był postawą godną praktyki.

Patriotyzm, nacjonalizm, szowinizm – definicje oraz zjawisko manipulacji semantycznej.

„Po II wojnie światowej miała w Polsce miejsce manipulacja semantyczna, której istotą była zmiana znaczenia pewnych kluczowych dla życia społecznego słów. Do słów takich należały: patriotyzm, nacjonalizm i szowinizm.

W dominującej części narodu polskiego, przed II wojną światową, słowo patriotyzm rozumiano jako miłość ojczyzny, przy czym ojczyzną tą mogło być zarówno państwo narodowe jak i np. wielonarodowa monarchia. Słowo nacjonalizm rozumiano jako miłość do własnego narodu, która bynajmniej nie musiała oznaczać wywyższania go w stosunku do innych narodów – tak właśnie rozumieli to słowo twórcy polskiego nacjonalizmu z Romanem Dmowskim na czele. Słowo zaś szowinizm rozumiano jako skrajną odmianę nacjonalizmu, w której miłość własnego narodu łączyła się z pogardą, a czasem wręcz nienawiścią wobec innych narodów. Szowinizm narodowy w skrajnej formie reprezentował nacjonalizm niemiecki, którego wyraźne sformułowanie znajdujemy w hitleryzmie. Były też zresztą nienarodowe odmiany szowinizmu – np. szowinizm klasowy występujący u komunistów internacjonalistów. Szowinizm niejednokrotnie stanowił ideologiczne uzasadnienie różnych odmian imperializmu – zarówno narodowego (hitleryzm) jak i kosmopolitycznego (radziecka odmiana komunizmu).

Po II wojnie światowej imperializm szowinistyczno-narodowy w wydaniu niemieckim przegrał, zwyciężyły zaś kosmopolityczne odmiany imperializmu w wydaniu sowieckim (ZSRR) i liberalno-wolnomularskim (USA). Zgodnie z ich interesem dokonano w skali globalnej manipulacji lingwistycznej, polegającej na zmianie znaczenia wymienionych wyżej trzech kluczowych słów. Słowu patriotyzm, w oficjalnych masowych procesach wymiany informacji, nadano znaczenie takie jak dawniej nadawano słowom patriotyzm i nacjonalizm, słowu nacjonalizm nadano znaczenie takie jak miało dawniej słowo szowinizm narodowy, zaś słowo szowinizm zaczęło znikać z masowego społecznego obiegu informacji. Po doświadczeniach z hitlerowską odmianą szowinizmu niemieckiego, wszelki nacjonalizm zaczął się w społecznej świadomości – czy może nawet podświadomości – kojarzyć ze zbrodniczym hitleryzmem. Na tym właśnie polegała manipulacja semantyczna, której dokonano po II wojnie światowej, a jej skutki trwają do dzisiaj.

Zjawisko to zaobserwowali twórcy Ligi Narodowo Demokratycznej już w latach 50-tych i postanowili się jej przeciwstawić, przywracając w swych opracowaniach – z Programem LND* na czele – dawne przedwojenne znaczenie powyższych kluczowych słów.” 1
______

*Por. Program Ligi Narodowo Demokratycznej, [w:] Akta sprawy Józefa Kosseckiego i innych, Archiwum Sądu Wojewódzkiego w Warszawie, sygn. akt IV K. 51/61.

Jak wynika z treści zacytowanej publikacji, problem manipulacji związanej z pojęciem “nacjonalizm” zauważono już około 60 lat temu. Obecnie w głównym nurcie (zwłaszcza w mediach) funkcjonuje ono jako negatywny stereotyp, który nacechowany jest emocjami, nie niosąc ze sobą precyzyjnej informacji o zjawisku kryjącym się za tym terminem. Na słowa uznania zasługuje poniższy wpis prof. Krystyny Pawłowicz, która stanęła w obronie nacjonalizmu, rozumiejąc właściwe znaczenie tego pojęcia:


Źródło wpisu: Facebook / Krystyna Pawłowicz (dostęp: 21-11-2017)

 

Wpis prof. Pawłowicz stoi niestety w sprzeczności z wyobrażeniami nacjonalizmu Prezydenta Andrzeja Dudy, który podczas swej wizyty w Krapkowicach (mającej miejsce 13.11.2017) wypowiedział następujące słowa (od 14:34):

(…) nie można postawić znaku równości pomiędzy patriotyzmem a nacjonalizmem. To są dwa zupełnie inne zjawiska i dwie zupełnie przeciwne postawy. Patriotyzm to miłość. Patriotyzm to miłość ojczyzny, to miłość bliźniego, to miłość do rodaków, to miłość do wszystkich tych, którzy właśnie chcą szczęścia ojczyzny, powodzenia dla tych, którzy tutaj mieszkają. Nacjonalizm to spojrzenie negatywne. To spojrzenie, że nasz kraj jest tylko dla nas. To nie prawda. Nasz kraj jest dla wszystkich tych, którzy chcą żyć uczciwie i którzy chcą go budować – i to jest właśnie podstawowe kryterium. To jest podstawowe kryterium, którym zapewniam, że kieruje się Prezydent Rzeczypospolitej.

Źródło cytatu oraz nagrania: YouTube / Radio Opole (dostęp: 21-11-2017)

Wytrwałym czytelnikom zalecamy przesłuchanie całości nagrania, aby zrozumieć istotę rozumowania m.in. Prezydenta Andrzeja Dudy – będącego prawdopodobnie jedną z wielu ofiar powyżej opisanego zjawiska manipulacji semantycznej (de facto opisując zjawisko szowinizmu, przypisuje mu termin “nacjonalizm”). Manipulacja ta odcisnęła silne piętno w polskim społeczeństwie oraz w systemie kształcenia tzw. elit narodowych. Szerzenie wiedzy na ten temat jest niezwykle ważnym procesem, aby zahamować antypolską propagandę, która jest jednym z kluczowych narzędzi wojny informacyjnej wymierzonej przeciwko Polsce oraz unikatowemu na skalę światową dorobkowi Polskiej Myśli Narodowej.
 

 
______________
Przypisy:
[1] J. Kossecki, Naukowe podstawy nacjokratyzmu, Warszawa 2015, s. 5-6.

J. Kossecki, Podstawy naukowe nacjokratyzmu (WSTĘP), Warszawa 2009, [https://socjocybernetyka.wordpress.com/2009/08/28/podstawy-naukowe-nacjokratyzmu-nowosc/] (dostęp: 21-11-2017).
 

 

Praworządność i odpowiedzialność

W Normalnym Kraju dążymy do przywrócenia zasad cywilizacji łacińskiej, w tym przede wszystkim wyższości norm etyczno-moralnych nad normami prawnymi oraz praworządności. Cywilizacja ta dominowała w naszej Ojczyźnie przez wieki, dzięki czemu nie musimy wstydzić się za poczynania naszych przodków – wręcz przeciwnie – mamy wiele powodów do dumy.

System, w którym przyszło nam żyć, ma coraz mniej wspólnego z powyższymi zasadami. Po wojnach dwudziestego wieku cywilizacja łacińska została zepchnięta na margines (zwłaszcza w głównym nurcie życia społecznego), a w jej miejsce narzucono nam bizantyjsko-turańskie podejście do prawa (wyższość norm prawnych nad normami etyczno-moralnymi, przerośnięta biurokracja, jedynie “słuszna racja” wodza lub partii rządzącej / osób decyzyjnych w państwie, sędziego, policjanta, biurokraty, etc.). Proces ten nasilił się po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Skrajnym przykładem brnięcia w tym kierunku są nazistowskie Niemcy, gdzie – zgodnie z prawem i panującą ideologią – można było pozbawić człowieczeństwa lub skazać na zgładzenie całe narody.

W każdym normalnym kraju podstawą jest również ponoszenie odpowiedzialności za normy prawne tworzone przez prawodawców. Tylko kto ma ją ponosić?

Precyzyjnej odpowiedzi na to pytanie dostarcza myśl zawarta w książce pt. „Cybernetyka i charakter” autorstwa prof. Mariana Mazura – założyciela Polskiej Szkoły Cybernetycznej:

    „Motywacja zerowa zasługuje na wzmiankę, również z tego względu, że na dążeniu do niej opiera się wdrażanie ludzi do “ślepego posłuszeństwa”, dryl, tresura wychowawcza, której ideałem jest takie urobienie człowieka, żeby działał jak dzwonek elektryczny — gdy się naciśnie przycisk, dzwonek ma dzwonić.
  Podobną postawę spotyka się również w stosunkach prawnych, w postaci wymagań przestrzegania przepisów, nawet gdy są szkodliwe. Jest to równoznaczne z wyłączeniem emocji i refleksji, a więc motywacji. Przepisy, zamiast środkiem do celu, stały się celem same dla siebie. (…)
    Rzecz jasna, chodzi nie o anulowanie wszelkich przepisów, lecz o rozdzielenie odpowiedzialności, aby za szkody wynikłe ze stosowania przepisów odpowiadał ten, kto ich przestrzegania wymaga (dotychczas nikt za to nie odpowiada), a za szkody wynikłe z niestosowania przepisów odpowiadał ten, kto ich nie przestrzega (dotychczas odpowiada się za nieprzestrzeganie przepisów, choćby nieszkodliwe, a nawet gdy jest pożyteczne, stanowi to co najwyżej okoliczność łagodzącą). Utarte od wieków traktowanie prawa sprowadza się do tego, że ludzie nieodpowiedzialni za nic narzucają przepisy ludziom odpowiedzialnym za wszystko.”
1

Własnie z takim podejściem do prawa i jednostronnej odpowiedzialności musimy skończyć raz na zawsze. Ugrupowanie Normalny Kraj opowiada się za pociąganiem do odpowiedzialności pracowników administracji państwowej za źle skonstruowane prawo, nierzetelne pełnienie obowiązków oraz nadużycia władzy, a także za likwidacją szkodliwych norm prawnych, dopuszczeniem nieposłuszeństwa obywatelskiego wobec prawa sprzecznego z normami etyczno-moralnymi oraz prawem naturalnym.

Zapraszamy do współpracy wszystkie osoby oraz organizacje, którym los naszego kraju nie jest obojętny. Wspólnymi siłami możemy więcej!

Serdecznie zachęcamy do wypełnienia deklaracji członkowskiej lub wsparcia naszej idei jako sympatyk: https://partia.normalnykraj.pl/dolacz/

_____________
Przypisy:
[1] M. Mazur, “Cybernetyka i charakter”, Warszawa 1976, s. 218.
Książka w wersji OCR dostępna jest również nieodpłatnie w serwisie: autonom.edu.pl
(cytat z przypisu [1] znajduje się na stronie 196 w tej wersji publikacji).
 

 

Zawiadomienie o Kongresie Krajowym Normalnego Kraju

Opublikowano: 29-10-2017

Kongres Krajowy partii Normalny Kraj odbędzie się 26. listopada 2017r. o godz. 12:00.
Miejsce: Piotrków Trybunalski, ul. Targowa 10B/5.

 

Plan obrad:
1. Otwarcie obrad przez Prezesa partii
2. Wybór Komisji Skrutacyjnej
3. Wybór Przewodniczącego oraz Protokolanta Kongresu
4. Przyjęcie planu obrad
5. Sprawozdanie Prezesa partii
6. Sprawozdanie Krajowej Komisji Rewizyjnej
7. Sprawozdanie Skarbnika o sytuacji finansowej partii
8. Głosowanie ws. absolutorium dla Członków Zarządu
9. Wybór Prezesa, Sekretarza, Skarbnika, liczby wiceprezesów i Wiceprezesów Partii
10. Wybór członków Krajowej Komisji Rewizyjnej
11. Wybór członków Sądu Partyjnego
12. Dyskusja i głosowanie nad propozycjami poprawek do Statutu partii
13. Uchwały i wolne wnioski
14. Zamknięcie obrad

 

 

 

Proponowane poprawki do Statutu Partii Normalny Kraj. Łącznie.

Poprawka nr 1.

Skreślenie §3 ust. 1 lit. f w brzmieniu: “została przyjęta uchwałą Zarządu Partii w poczet kandydatów.”

Poprawka nr 2.

Dopisanie §3 ust. 1 lit. f w brzmieniu: “opłaciła wymagane składki na konto partii”

Poprawka nr 3.

Skreślenie §3 ust. 3 lit. c w brzmieniu: “uzyskała pozytywną rekomendację od co najmniej dwóch dowolnych Członków Zwyczajnych Partii”

Poprawka nr 4.

§3 ust. 3 lit.d c w brzmieniu: “uzyskała status Członka Zwyczajnego zgodnie z §4”

nabiera brzmienia: ” opłaciła wymagane składki na konto partii”

Poprawka nr 5.

Skreślenie §4 ust. 1 w brzmieniu: ” O przyjęciu lub odmowie przyjęcia kandydata do Partii decyduje Zarząd Krajowy w drodze uchwały.”

Poprawka nr 6.

§4 ust. 1-5 – poprawa numeracji po skreśleniu pierwszego ustępu.

Poprawka nr 7.

§3 ust. 4 lit. d, o brzemieniu: „nieopłacania przez okres co najmniej 6 miesięcy składek członkowskich, chyba że Zarząd Krajowy zwolnił członka z jej opłacania ze względu na sytuację życiową,”

nabiera brzmienia: „ nieopłacania przez okres co najmniej 6 miesięcy składek członkowskich,”

§7 ust. 4 o brzmieniu: „Opłacania składek członkowskich, chyba że członek został zwolniony z jej opłacania na skutek sytuacji życiowej.”

nabiera brzmienia: „Opłacania składek członkowskich.”

Poprawka nr 8.

§4 ust. 5, o brzmieniu: „Staż kandydacki rozpoczyna się od daty zaksięgowania na koncie partyjnym pierwszej składki, wpłaconej przez daną osobę po spełnieniu pozostałych wymogów określonych w §3 ust.1.”

nabiera brzmienia: „Staż kandydacki rozpoczyna się od daty zaksięgowania na koncie partyjnym pierwszej składki, wpłaconej przez daną osobę pod warunkiem spełnienia pozostałych wymogów określonych w §3 ust.1.”

§4 ust. 6, o brzmieniu: „Członkostwo Zwyczajne rozpoczyna się od daty zaksięgowania na koncie partyjnym pierwszej składki wpłaconej przez danego Członka po spełnieniu pozostałych wymogów określonych w §3 ust.3.”

nabiera brzmienia: „Członkostwo Zwyczajne rozpoczyna się od daty zaksięgowania na koncie partyjnym pierwszej składki wpłaconej przez danego Członka pod warunkiem spełnienia pozostałych wymogów określonych w §3 ust.3.”

Poprawka nr 9.

§11 ust. 1 o brzmieniu: „Kongres Krajowy, zwany dalej Kongresem, zwoływany jest przez Prezesa Partii nie rzadziej niż raz na rok, ponadto Kongres zwołuje się jako nadzwyczajny:”

nabiera brzmienia: „Kongres Krajowy, zwany dalej Kongresem, zwoływany jest przez Prezesa Partii nie rzadziej niż raz na dwa lata, ponadto Kongres zwołuje się jako nadzwyczajny:”

Poprawka nr 10.

§13 ust.1, o brzmieniu: „Członkami Rady Głównej Partii są wszyscy przewodniczący okręgów partii.”

nabiera brzmienia: „Członkami Rady Głównej Partii są wszyscy Prezesi Okręgów Partii. oraz Zarząd Partii”

Poprawka nr 11.

§16 ust 5, o brzmieniu: „Na Kongresie Założycielskim Okręgu Partii wybierany jest Przewodniczący Okręgu oraz Okręgowa Komisja Rewizyjna. Okręg przyjmuje regulamin funkcjonowania Okręgu oraz regulamin przyszłych Kongresów Okręgowych. Na Kongresie Założycielskim obowiązuje regulamin wzorcowy, opracowany przez Zarząd Krajowy.”

nabiera brzmienia: „Na Kongresie Założycielskim Okręgu Partii wybierany jest Prezes Okręgu oraz Okręgowa Komisja Rewizyjna. Okręg przyjmuje regulamin funkcjonowania Okręgu oraz regulamin przyszłych Kongresów Okręgowych. Na Kongresie Założycielskim obowiązuje regulamin wzorcowy, opracowany przez Zarząd Krajowy.”

Poprawka nr 12.

§16 ust. 10, o brzmieniu: „Kongres Okręgowy zwołuje się nie rzadziej niż raz na rok, zwoływany jest przez Przewodniczącego Okręgu z własnej inicjatywy bądź na wniosek 30% członków z danego okręgu.”

nabiera brzemienia: „Kongres Okręgowy zwołuje się nie rzadziej niż raz na rok, zwoływany jest przez Prezesa Okręgu z własnej inicjatywy bądź na wniosek 30% członków z danego Okręgu.”

Poprawka nr 13.

§6 ust. 6, o brzmieniu: „Lista kandydatów partii do wyborów samorządowych, do sejmu, do senatu i na prezydenta Polski jest ustalana metodą prawyborów. Prawo głosu mają wszyscy członkowie partii zamieszkali w okręgu wyborczym, którego wybory dotyczą. Każdy członek partii ma prawo wysuwać kandydatów do prawyborów i w nich uczestniczyć. Każdy kandydat musi spełnić kryteria określone przez Radę Główną.”

nabiera brzmienia: „Lista kandydatów partii do wyborów samorządowych, Sejmu, Senatu i na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej jest ustalana metodą prawyborów. Czynne prawo wyborcze mają wszyscy Członkowie Zwyczajni partii zamieszkali w okręgu wyborczym, którego wybory dotyczą. Każdy Członek partii ma prawo wysuwać kandydatów do prawyborów i w nich uczestniczyć. Każdy kandydat na stanowisko publiczne z ramienia partii musi spełniać kryteria określone przez Radę Główną.”

Poprawka nr 14.

§11 ust. 4, o brzmieniu: „Zawiadomienie dotyczące Kongresu, tj. data i miejsce, planowane poprawki do Statutu Partii oraz plan obrad muszą być podane do wiadomości członków nie później niż 28 dni przed datą Kongresu, ponadto informacja o planowanym Kongresie powinna być podana do wiadomości członków co najmniej 7 dni przed zawiadomieniem o Kongresie, aby umożliwić zgłaszanie projektów poprawek Statutu.”

nabiera brzmienie: „Zawiadomienie dotyczące Kongresu, tj. data i miejsce oraz plan obrad muszą być podane do wiadomości członków nie później niż 30 dni przed datą Kongresu.”

Poprawka nr 15.

§11 ust. 6, o brzmieniu:

” Kongres wybiera: Prezesa Partii, członków Krajowej Komisji Rewizyjnej i Sądu Partyjnego. Kongres wybiera członków władz krajowych w następującej kolejności: Prezes Partii, Członkowie Krajowej Komisji Rewizyjnej, Członkowie Sądu Partyjnego. Na kartach do głosowania umieszczane są listy z Kandydatami na poszczególne funkcje w Partii.

Uprawniony do głosowania wybiera:

-jednego Kandydata z listy Kandydatów na Prezesa Partii w przypadku wyboru Prezesa Partii

-jednego Kandydata z listy Kandydatów na Członków Krajowej Komisji Rewizyjnej

-jednego Kandydata z listy Kandydatów na członków Sądu Partyjnego

Funkcję obejmują kandydaci, którzy w głosowaniu uzyskali kolejno największą ilość głosów.

W przypadku remisu funkcję obejmuje kandydat starszy stażem w partii.”

nabiera brzmienie:

” Kongres wybiera: Prezesa Partii, członków Krajowej Komisji Rewizyjnej i Sądu Partyjnego. Kongres wybiera członków władz krajowych w następującej kolejności: Prezes Partii, Członkowie Krajowej Komisji Rewizyjnej, Członkowie Sądu Partyjnego. Na kartach do głosowania umieszczane są listy z Kandydatami na poszczególne funkcje w Partii.

Uprawniony do głosowania wybiera:

-jednego Kandydata z listy Kandydatów na Prezesa Partii w przypadku wyboru Prezesa Partii
-ustaloną przez Kongres liczbę Kandydatów na wiceprezesów z listy Kandydatów na wiceprezesów
– jednego Kandydata z listy Kandydatów na Skarbnika

– jednego Kandydata z listy Kandydatów na Sekretarza

-jednego Kandydata z listy Kandydatów na Członków Krajowej Komisji Rewizyjnej

-jednego Kandydata z listy Kandydatów na członków Sądu Partyjnego

Funkcję obejmują kandydaci, którzy w głosowaniu uzyskali kolejno największą ilość głosów.

W przypadku remisu funkcję obejmuje kandydat starszy stażem w partii.”

Poprawka nr 16.

Skreślenie §12 ust. 2. w brzmieniu: ” Prezes Partii samodzielnie powołuje oraz odwołuje Członków Zarządu Krajowego

Poprawka nr 17.

§12 ust. 11 o brzmieniu: o brzmieniu: “Zarząd Krajowy decyduje o przyjęciu na Kandydata i Członka Zwyczajnego.”

nabiera brzmienie: “Zarząd Krajowy decyduje o przyjęciu na Członka Zwyczajnego”

Poprawka nr 18.

§12 ust. 13 o brzmieniu:

“W przypadku rezygnacji, śmierci bądź ustania członkostwa przez Prezesa Partii, najstarszy stażem członek Zarządu Krajowego obejmuje tymczasowo obowiązki Prezesa Partii oraz zobowiązany jest do niezwłocznego zwołania Kongresu Krajowego Partii, nie później niż 90 dni po zaistnieniu wakatu. “

nabiera brzmienie:

“W przypadku rezygnacji, śmierci bądź ustania członkostwa przez Prezesa Partii, oraz w przypadku zawieszenia Prezesa przez Zarząd Krajowy, najstarszy stażem członek Zarządu Krajowego obejmuje tymczasowo obowiązki Prezesa Partii oraz zobowiązany jest do niezwłocznego zwołania Kongresu Krajowego Partii, nie później niż 90 dni po zaistnieniu wakatu. “

Poprawka nr 19.

§12 ust. 1-12 – poprawa numeracji po skreśleniu drugiego ustępu.

Poprawka nr 20.

Dopisanie §12 ust. 13 w brzmieniu: Zarząd Krajowy, lub w przypadkach pilnych Prezes partii ma prawo zawiesić w prawach członka Członka Zwyczajnego, gdy ten działa na szkodę partii. W przypadku jednoosobowej decyzji Prezesa o zawieszeniu, Zarząd Krajowy podejmuje stosowną uchwałę na najbliższym posiedzeniu Zarządu. Zasadność zawieszenia może zostać podważona i skierowana do rozstrzygnięcia do Sądu Partyjnego. Zawieszenie w prawach członka skutkuje automatycznym zawieszeniem wszystkich funkcji sprawowanych w partii przez tego członka.

§13 ust. 4 pkt. 4, o brzmieniu: „uchwalanie jednakowych dla wszystkich okręgów kryteriów dotyczących wyboru kandydatów do Sejmu oraz Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, dla których przeprowadzane są prawybory.”

nabiera brzmienia: „uchwalanie jednakowych dla wszystkich Okręgów kryteriów dotyczących wyboru kandydatów do Sejmu, Senatu Rzeczypospolitej Polskiej oraz pozostałych wyborów na stanowiska publiczne dla których przeprowadzane są prawybory.”

Poprawka nr 21.

§18 ust. 2, o brzmieniu: „Do dnia 31 grudnia 2016 roku włącznie, staż kandydacki trwa minimum 14 dni. Po tym dniu obowiązuje staż określony w §3, ust.3, lit. a.”

nabiera brzmienia: „Do dnia 31 grudnia 2018 roku włącznie, staż kandydacki trwa minimum 14 dni. Po tym dniu obowiązuje staż określony w §3, ust.3, lit. a.”

Poprawka nr 22.

§12 ust. 7, o brzmieniu: „Członkowie Zarządu uprawnieni są do reprezentowania Partii na zewnątrz oraz zaciągania zobowiązań majątkowych i finansowych. Dla ważności oświadczeń woli w zakresie reprezentowania Partii na zewnątrz oraz dla ważności oświadczeń woli w zakresie zaciągania zobowiązań majątkowych i finansowych wymagane jest działanie co najmniej dwóch członków Zarządu łącznie w tym Prezesa Partii. Sprawozdania finansowe Partii, w szczególności o których mowa w przepisach o partiach politycznych oraz przepisach o rachunkowości, sporządza i podpisuje jednoosobowo Skarbnik Partii.”

nabiera brzmienia: „Członkowie Zarządu uprawnieni są do reprezentowania Partii na zewnątrz, lecz nie są uprawnieni do zaciągania zobowiązań majątkowych i finansowych. Dla ważności oświadczeń woli w zakresie reprezentowania Partii na zewnątrz wymagane jest działanie co najmniej dwóch członków Zarządu łącznie w tym Prezesa Partii. Sprawozdania finansowe Partii, w szczególności o których mowa w przepisach o partiach politycznych oraz przepisach o rachunkowości, sporządza i podpisuje jednoosobowo Skarbnik Partii.”

Poprawka nr 23.

Dopisanie §2 ust. 8. w brzmieniu: „Uzyskania pełnej niepodległości wewnętrznej i zewnętrznej dla wszystkich narodów.”

“Demografia negatywna” – wojna informacyjna w praktyce

W pierwszym wpisie dotyczącym wojny informacyjnej zostały wymienione cele i metody stosowane w tego rodzaju wojnie. Dziś podany zostanie przykład pola wojny informacyjnej na obszarze Polski, wymierzonej w jej ludność.

Dlaczego temat związany z “demografią negatywną” jest wart poruszenia w debacie publicznej oraz co kryje się za tym pojęciem?

Zalet bogactwa demograficznego trudno nie zauważyć. Liczniejsze i dobrze wykształcone* społeczeństwo może sobie pozwolić m.in. na:

niższe podatki (im większa liczba podatników oraz im szybszy przepływ pieniądza w gospodarce, tym więcej wpływów z niskich lecz napływających z dużą częstotliwością podatków),

optymalizację kosztów budowy i utrzymania infrastruktury (im więcej osób zamieszkuje dany obszar, tym koszt budowy – np. drogi osiedlowej – rozkłada się na większą liczbę mieszkońców),

zwiększenie wydatków na wojskowość (podobnie jak w wyżej wymienionych podpunktach – im więcej osób “zrzuci się” na wojsko, tym może być ono liczniejsze i / lub lepiej wyposażone).

*) Poprzez termin “dobrze wykształcone” należy rozumieć społeczeństwo składające się przede wszystkim z jednostek faktycznie posiadających jakościową i wartościową wiedzę oraz zdolność samodzielnego myślenia, a nie jedynie legitymujących się “tytułami na papierze”.

“Demografia negatywna” – geneza pojęcia.

Poniżej przytoczone zostaną cytaty z drugiej części „Zeszytów oświęcimskich” wydanych w 1958 roku przez Wydawnictwo Państwowego Muzeum w Oświęcimiu.”

Doświadczenia Clauberga stanowiły część składową ”nowej nauki” stworzonej przez faszyzm niemiecki tzw. ”demografii negatywnej”. Ta wiele mówiąca nazwa wskazuje, że chodzi tu o wypracowanie metod przydatnym do biologicznego wytępienia całych narodów ujarzmionych przez hitleryzm.
Pomysł doświadczeń Clauberga zrodził się w głównej kwaterze Himmlera. O wyborze osoby eksperymentatora zadecydował przypadek. Prof. Clauberg, wzięty lekarz chorób kobiecych, wyrobił sobie jeszcze przed wojną reklamę z powodu wyników osiągniętych przy leczeniu niepłodności kobiet. Przywołany na osobiste polecenie Himmlera do żony jednego z oficerów SS, cierpiącej na niepłodność (co w warunkach hitlerowskich równało się niemal nielojalności wobec państwa, szykującego się zaludnić świat ”wyższą rasą”) zaoferował Himmlerowi opracowanie metody, służącej celowi przeciwnemu, mianowicie wywołaniu trwałej niepłodności u kobiet. Metoda ta, po przejściu okresu prób, miała być stosowana na skalę masową.
Od tej chwili wypadki potoczyły się szybko: prof. Clauberg znalazł się wkrótce w Oświęcimiu, gdzie do jego dyspozycji komendantura obozu oddała osobny blok nr 10, zaś kwatera Himmlera pomyślała o wyposażeniu go we wszystkie najbardziej niezbędne urządzenia, żądając jedynie częstego informowania o wynikach uzyskanych z doświadczeń.
1

Ludobójczy plan przedstawicieli nazistowskich Niemiec zakładał przede wszystkim “biologiczne wytępienie” ludności słowiańskiej (zwłaszcza Polaków) i żydowskiej, co dobrze ukazuje fragment poniższego dokumentu, który został zatytułowany jako:

Sprawa traktowania ludności byłych polskich obszarów z rasowo-politycznego punktu widzenia
autorstwa doktora E. Wetzela i dr. G. Hehta (na zlecenie Urzędu do spraw rasowo-politycznych NSDAP). Berlin, 25 listopada 1939 r.

W punkcie II. dokumentu czytamy m.in. że:

Gdyby nie nastąpiło przesiedlenie Polaków z terenu Rzeszy na teren pozostałej Polski i w ten sposób ludność pozostałej Polski miałaby mniej więcej tę samą ilość co przed wojną, to należałoby się obawiać, że polska ludność tych terenów będzie się rozmnażała dalej mniej więcej w tym samym stopniu co przed wojną. To niebezpieczeństwo mogłoby jednak zostać usunięte, gdyby do kraju napłynęły nowe masy ludności i w ten sposób zwiększyłaby się gęstość zaludnienia. Już choćby dlatego, by przeszkodzić szybkiemu przyrostowi ludności tych terenów, przesiedlenie Polaków z obszaru Rzeszy w tę okolicę jest naglącą koniecznością.2

Równie interesujący wątek zawarty jest w punkcie: „III. Traktowanie Polaków i Żydów w pozostałej Polsce”.

Niezależnie od nieujawnionego jeszcze przyszłego rozwiązania prawno-państwowej organizacji pozostałej Polski, należy wyjść z założenia, że pozostała Polska także i w przyszłości będzie się znajdowała pod dominującym wpływem Niemiec. Ludność tego obszaru składa się z Polaków i Żydów, a oprócz tego licznych polsko-żydowskich warstw mieszanych. Pod względem rasowym ludność należy określić jako częściowo istotnie rodzajowo obcą, a w każdym razie nienadającą się do zasymilowania. W tych okolicznościach należy zasadniczo stwierdzić, że niemieckie państwo nie ma żadnego interesu w narodowym i kulturowym podniesieniu i wychowaniu ani polskiej ani żydowskiej ludności pozostałego polskiego obszaru.

(…)

Z punktu widzenia polityki rasowej można zaproponować dwie możliwe drogi dalszej polityki na daleką metę na pozostałym polskim obszarze. Jedna i druga obejmuje wyłącznie plan, ażeby zarówno Polaków jak i Żydów utrzymywać w jednakowy sposób na niskim poziomie życiowym i pozbawić ich wszelkich praw zarówno pod względem politycznym jak narodowym i kulturalnym. W tym wypadku Polacy i Żydzi byliby postawieni na równi.
Jeśli chodzi o drugą stronę, to dla Polaków możliwości własnego kulturalnego i narodowego rozwoju byłyby tak samo ograniczone jak przy pierwszym projekcie. Natomiast Żydzi otrzymaliby nieco więcej wolności, przede wszystkim w zakresie kulturalnym i gospodarczym, tak że niektóre decyzje w sprawie zarządzeń administracyjnych i gospodarczych następowałyby przy współudziale żydowskiej ludności. Pod tym względem polityki wewnętrznej rozwiązanie to oznaczałoby jeszcze silniejsze gospodarcze skrępowanie Polaków przez Żydów, ale także Żydom dałoby powód do zasadniczych zażaleń i ciągłych trudności.
3

W kwestiach zdrowotnych Wetzel i Heht zalecili:

Opieka lekarska z naszej strony ma się ograniczyć wyłącznie do zapobieżenia przeniesienia chorób zakaźnych na teren Rzeszy. Jak dalece zapewniona jest opieka lekarska nad polską ludnością ze strony polskich względnie licznie się tu znajdujących żydowskich lekarzy, to nas nie interesuje, podobnie jak i kwestia lekarskiego narybku.
Wszystkie środki, które służą ograniczeniom rozrodczości, powinny być tolerowane albo popierane. Spędzenie płodu musi być na pozostałym obszarze Polski niekaralne. Środki służące do spędzania płodu i środki zapobiegawcze mogą być w każdej formie publicznie oferowane, przy czym nie może to pociągać za sobą jakichkolwiek policyjnych konsekwencji. Homoseksualizm należy uznać za niekaralny. Przeciwko instytucjom i osobom, które trudnią się zawodowo spędzaniem płodu, nie powinny być wszczynane policyjne dochodzenia. Rasowo-hygienicznych zarządzeń w żadnym razie nie należy popierać.
4

Tajna notatka do akt sporządzona 2.10.1940 r. w Berlinie przez Martina Bormanna:

Führer wyjaśnił, że potrzebujemy w Rzeszy wielkiej własności ziemskiej, abyśmy mogli wyżywić nasze wielkie miasta; wielka własność ziemska – podobnie jak i inne gospodarstwa rolne – potrzebuje do uprawy ziemi i do żniw sił roboczych, i to tanich sił roboczych. Gdy skończą się żniwa, mogą siły robocze wrócić do Polski. Gdyby robotnicy przez cały rok pracowali w rolnictwie, wówczas sami zjedliby znaczną część tego, co zostało zebrane, a zatem jest całkowicie słuszne, ażeby z Polski przybywali do uprawy ziemi i do żniw sezonowi robotnicy. My mamy z jednej strony przeludnione obszary przemysłowe, z drugiej brak sił roboczych w rolnictwie itd. Do tego zostaną użyci polscy robotnicy. Jest więc całkowicie słuszne, ażeby w Guberni istniał duży nadmiar sił roboczych, ażeby stamtąd rzeczywiście przybywali corocznie do Rzeszy potrzebni robotnicy. Bezwarunkowo należy baczyć, aby nie było żadnych “polskich panów”; tam, gdzie istnieją polscy panowie, powinni – jakkolwiek może to brzmieć twardo – zostać wytępieni.

(…)

Generalna Gubernia jest polskim rezerwatem, wielkim polskim obozem pracy. Polacy mają z tego korzyść, ponieważ utrzymujemy ich w zdrowiu, dbamy o to, ażeby nie wyginęli z głodu itd.; nigdy jednak nie wolno nam podnieść ich na wyższy poziom, gdyż wówczas staliby się anarchistami i komunistami5

Kolejnym dokumentem jest fragment listu inspektora Policji Bezpieczeństwa i S.D. w Poznaniu do Centrali Przesiedleńczej Z Hd. von SS-Obersturmbannführer Krumey w Łodzi, z dnia 12 grudnia 1941 r.:

„(…)

4. Planowe wysyłanie żonatych Polaków i zamężnych Polek na roboty do Rzeszy.
Uzasadnienie: W przeciwieństwie do wyżej podanego żądania, pozostawienia w miejscu rodzinnym osób nieżonatych, na roboty do Rzeszy należy wysyłać w pierwszym rzędzie Polaków żonatych. Przez to bowiem rozrywa się rodziny, co spowoduje, przy dłuższym tam zatrudnieniu, wydatne zmniejszenie liczby urodzeń.
5. Szeroko przeprowadzona sterylizacja polskich warstw prymitywnych.
Uzasadnienie: Postulatu tego oraz jego rezultatów nie można w żadnym wypadku porównywać ze skutkami metod eugeniki. Warstwy wyższe, społecznie wartościowe, można znacznie osłabić już w przeciągu kilku pokoleń, przez zastosowanie środków podanych w punktach pod 1-4. Na skutek zarządzeń, godzących w rodzinę i jej sytuację gospodarczą, warstwy te zawierałyby małżeństwa dopiero bardzo późno, a i potem zmuszone by były świadomie ograniczyć liczbę potomstwa.
Natomiast ucisk gospodarczy, stosowany wobec prymitywnych warstw, nie przeszkodzi im w produkowaniu licznego potomstwa. Temu niepożądanemu przyrostowi naturalnemu można położyć kres jedynie przez środki wypleniające. Ponieważ zaś warstwa ta najczęściej nie przedstawia w procesie pracy zbyt wielkiej wartości, można by, również z gospodarczego punktu widzenia patrząc, przyjąć odpowiedzialność za tę metodę. Oczywiście należałoby, stosując ją, zrobić szeroki użytek z pojęcia ”chory dziedzicznie wzgl. społecznie niepotrzebny”. Rozchodzi się tutaj nie o negatywną metodę eugeniczną, lecz po prostu o sposób wyplenienia narodu
”.6

Powyżej przedstawiony został wątek historyczny związany z terminem “demografia negatywna” w kontekście planu Himmlera na depopulację m.in. ludności Polski. W jakim stopniu zrealizowany lub nadal realizowany (mniej lub bardziej świadomie) jest ten plan? Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy do refleksji Szanownego Czytelnika.

_____________
Przypisy:
[1] Państwowe Muzeum w Oświęcimiu, Zeszyty oświęcimskie 2, Wydawnictwo Państwowego Muzeum w Oświęcimiu, Oświęcim 1958, s. 33.
[2] Tamże, s. 44.
[3] Tamże.
[4] Tamże, s. 44-45.
[5] Tamże, s. 45.
[6] Tamże, s. 47-48.